30 posiedzenie Senatu, 1-2 kwietnia 2009

Uchwała Senatu RP w sprawie uczczenia pamięci Polaków ratujących Żydów w czasie II wojny światowej.

Panie Marszałku.

Wysoki Senacie.

Uchwała o uczczeniu Polaków ratujących Żydów stanowi wyraz hołdu dla bohaterstwa tysięcy Polaków, którzy z narażeniem życia nieśli pomoc Żydom podczas II wojny światowej. Ta uchwała zarazem zaprzecza tezie o rzekomo powszechnym antysemityzmie Polaków czy też współpracy z Niemcami – co znalazło się w znieważającej Polaków książce Jana Tomasza Grossa zatytułowanej „Strach”.

Ponadto, tak uważam, uchwała Senatu Rzeczpospolitej w swoim uzasadnieniu podkreśla ważny fakt, że to Niemcy podczas II wojny światowej spowodowali tragedię milionów mieszkańców Europy, i że ta tragedia w sposób szczególny dotknęła narody żydowski i polski. Przypomnę za uchwałą Senatu, że w okresie II wojny światowej zginęło około 6 milionów obywateli polskich, z czego połowę z nich stanowiła niemal cała przedwojenna trzymilionowa społeczność żydowska. Tak wyglądało „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej” – jak Niemcy eufemicznie nazwali rozkaz Hitlera, aby wymordować wszystkich europejskich Żydów. Utworzone na terenie okupowanej Polski niemieckie obozy koncentracyjne – nazywane przez okupanta obozami pracy, niestety, nie wzbudziły w czasie wojny odpowiednich protestów światowej opinii, a mordowanie w nich ludzi przez zagazowanie i spalenie jest do dzisiaj dla wielu jakimś nieprawdopodobnym faktem.

Polacy podjęli próbę ratowania Żydów, mimo że za tę pomoc groziła kara śmierci. W ramach Armii Krajowej utworzono referat żydowski, powstał m.in. Komitet im. Konrada Żegoty, a następnie konspiracyjna Rada Pomocy Żydom - instytucję kierowana przez polski rząd na uchodźctwie. To w ramach tej konspiracyjnej instytucji Irena Sendlerowa, szefowa referatu dziecięcego Żegoty, wraz ze współpracownikami uratowała od śmierci około 2500 dzieci żydowskich.

Największego jednak wsparcia Żydom udzieliły polskie rodziny. Wiele z nich zapłaciło za to śmiercią. Szacuje się, że uratowano pomiędzy 40 tys. a 100 tys. polskich Żydów. O skali pomocy udzielanej współobywatelom Żydom przez Polaków niech zaświadczy fakt, iż do dnia 1 stycznia 2008 roku z grona ponad 20 tys. wszystkich nagrodzonych medalem przez Instytut Yad Vashem, uhonorowanych zostało ponad 6 tys. naszych rodaków.

Oblicza się, że w pomoc Żydom było zaangażowanych kilkaset tysięcy Polaków. Około 2500 z nich za to zginęło lub znalazło się w obozach koncentracyjnych. Jest wśród dziewięcioosobowa rodzina Ulmów z Markowej koło Łańcuta, którą Niemcy zamordowali za ukrywanie Żydów. Ich śmierć jest symbolem poświęcenia Polaków, którzy wbrew niebezpieczeństwu potrafili udowodnić, iż człowieczeństwo jest ważniejsze niż życie.

Panie Marszałku. Wysoki Senacie.

Dzisiejsza jedynie uchwała miała być wcześniej ustanowieniem Dnia Pamięci o Polakach ratujących Żydów podczas II wojny światowej. Podobno podważały ten projekt Związek Gmin Żydowskich oraz Żydowski Instytut Historyczny. Jeśli to prawda, to jestem zdziwiony taką postawą. Czyżby komuś zależało, aby piękna karta wzajemnych relacji polsko-żydowskich w czasach pogardy miała pozostać tak słabo znana?

Z satysfakcją przyjmuję fakt, że Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, a także Instytut Pamięci Narodowej zainicjowały program pod nazwą „Straty osobowe i ofiary represji pod okupacją niemiecką”. Uczestniczą w tym rozmaite podmioty państwowe, także archiwa państwowe, a jego wykonawcą, czyli tym, który tworzy komputerową bazę danych ofiar represji, jest ośrodek „Karta”.

Podałem wcześniej, że w czasie II wojny zginęło ponad 6 milionów Polaków. Wiemy już, ilu zostało rozstrzelanych, ilu zginęło w obozach koncentracyjnych, ilu wywieziono na roboty czy wysiedlono, natomiast nie znamy dokładnie ich losów. A przecież chodzi o życie milionów Polaków, noszących rozmaite imiona, nazwiska, pochodzących z tych czy innych miejscowości, poddanych takim lub innym formom represji. Właśnie dzięki temu programowi uzyskamy pełną informację na ten temat. To będzie bardzo ważna wiedza dla Polaków, tak z punktu widzenia interesu państwowego, narodowego, ale także dla samych rodzin ofiar represji.

Archiwa Państwowe uczestniczą także w realizacji innego projektu pod nazwą: „Indeks Polaków represjonowanych za pomoc ludności żydowskiej”. Między innymi z dotychczasowych badań wynika niezbicie ogromna rola Kościoła katolickiego w niesieniu pomocy ludności żydowskiej w Polsce. Chodzi zarówno o poszczególnych duchownych, jak i zgromadzenia zakonne: męskie i żeńskie. Wiadomo, że księża, siostry zakonne, bracia i ojcowie zakonni uratowali tysiące Żydów. Tysiące żydowskich dzieci zawdzięcza swoje życie i przetrwanie katolickim duchownym, Kościołowi katolickiemu, który potajemnie prowadził tę ogromną akcję.

I wracając myślą do początku mojej refleksji o książce Jana Tomasza Grossa „Strach”, książce znieważającej Polaków. Spotkała się ona w Polsce ze zdecydowaną krytyką i w zasadzie zniknęła z rynku. Inaczej jest na Zachodzie, zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych, gdzie z powodu głębokiej niewiedzy o tym, co działo się w Polsce i ogólnie w Europie Środkowej w czasie II wojny światowej, jest szeroko popularyzowana. Uważam, że skoro inne nacje – zwłaszcza Niemcy - tak mocno interesują się przeszłością, prowadzą bardzo przemyślaną politykę historyczną, konsolidują swoją tożsamość - to również jako Polacy powinniśmy dbać o pełną prawdę historyczną. Nie tylko chodzi o prostowanie kłamstw. Należy ukazywać męstwo i bohaterstwo Polaków, dokładnie też liczyć wojenne straty i ofiary, aby nie okazało się, że ktoś za nas napisał nową, zakłamaną historię o istnieniu „polskich obozów koncentracyjnych” czy o „niemieckich wypędzonych”. Dobrze w tę historyczną prawdę wpisuje się niniejsza uchwała Senatu.

Dziękuję za uwagę.

Senator Czesław Ryszka