
Niedziela Ogólnopolska nr 18/2009
JASNOGÓRSKIE ŚWIĘTO
90 lat pierwszego święta 3 Maja w niepodległej Polsce
Konstytucja 3 Maja była drugim na świecie, a pierwszym w Europie wiekopomnym aktem prawnym, tworzącym demokratyczny system w państwie. Dopuszczała bowiem do głosu szlachtę i mieszczaństwo (jeszcze bez chłopów). Ten epokowy akt prawny zrodził się w zagrożonej rozbiorami Polsce. Król Stanisław August, jakby go nie oceniać, chciał przeprowadzenia ustrojowych reform państwa, zwłaszcza w dziedzinach oświatowej, prawnej oraz parlamentarnej.
Pomimo silnej opozycji, udało się reformatorom wespół z królem najpierw zwołać Sejm w 1788 r., podczas którego podniesiono liczebność armii do 100 tys., ustanowiono podatek na wojsko, przystąpiono do reformowania ustroju Polski, przyjmowano kolejno różne ustawy, które następnie znalazły odbicie w samej Konstytucji, uchwalonej w 1791 r.
Posiedzenie Sejmu rozpoczęło się na sali sejmowej Zamku Królewskiego 3 maja 1791 r. o godz. 10.00. Uczestniczyło w nim ok. 110 zwolenników nowej Konstytucji, ale też pojawiło się 80 przeciwników, którzy skądś dowiedzieli się o planowanym posiedzeniu. Opozycjoniści przeciągali obrady, sprzeciwiając się uchwaleniu Konstytucji. Wreszcie ok. godz. 5.00 po południu król Stanisław August poprosiwszy o głos, złożył przysięgę, biskup krakowski odczytał rotę, król powtórzył i tak Konstytucja została zaprzysiężona.
Na sali wybuchł tumult, król zażądał, żeby wszyscy obradujący przeszli z Zamku Królewskiego do pobliskiej kolegiaty, czyli dzisiejszej katedry warszawskiej. Tam - w obecności biskupów - odbyło się drugie zaprzysiężenie Konstytucji przez posłów i senatorów razem z ludem Warszawy, który oblegał zamek i kolegiatę. W ten sposób Konstytucja 3 Maja nie została przegłosowana, ale przyjęta przez zaprzysiężenie. Kiedy Sejm zebrał się ponownie 5 maja, posłowie podpisali akt konstytucyjny, a 7 maja Sejm podjął uchwałę o wybudowaniu jako wotum - kościoła Opatrzności Bożej w Warszawie.
8 maja, w dzień św. Stanisława, w imieniny króla, po raz pierwszy uczczono uchwalenie Konstytucji. Papież pobłogosławił królowi i Konstytucji, a następnie biskupi wydali listy pasterskie, w których nakazali proboszczom odprawienie uroczystych Mszy św., podczas których ludzie składali przysięgę na Konstytucję. Rok później Papież, przychylając się do polskiej prośby, przeniósł święto św. Stanisława z 8 na 3 maja, by mogło być świętowane razem z rocznicą Konstytucji. Jednak po jej obaleniu dzień św. Stanisława wrócił na 8 maja, choć na długo w polskiej tradycji to święto było związane z 3 maja.
Podczas zaborów świętowanie Konstytucji 3 Maja było zabronione, ale każdego roku z tej okazji odbywały się głównie w kościołach uroczyste celebry, a po nich manifestacje społeczeństwa. Dopiero po odzyskaniu niepodległości w 1918 r. władze i duchowieństwo polskie zwróciły się do Papieża o ustanowienie święta Konstytucji 3 Maja. Wtedy zostało ono połączone z rocznicą ślubów Jana Kazimierza i ustanowione na dzień 3 maja jako święto narodowe i kościelne. Po raz pierwszy było obchodzone w 1919 r. Wszyscy zdawali sobie wówczas sprawę z tego, że chociaż ojczyzna jest wolna, to jednak potrzebna była ogromna praca polityczna i wychowawcza. Polska nie miała ustalonych granic, w skład nowego państwa weszły tylko te tereny, na których faktycznie zlikwidowano władzę zaborców. Nadal poza krajem pozostawał cały zabór pruski. Zaczęły się zmagania o granice, konferencje pokojowe, przetargi polityczne, a nawet potyczki militarne oraz powstania. Mimo tych problemów i trudności, odzyskanie suwerennej państwowości powszechnie ukazywano jako zmartwychwstanie Polski, jako dar Bożej Opatrzności, uzyskany dzięki opiece i wstawiennictwu Królowej Korony Polskiej. Uznając zmagania pokoleń Polaków o niepodległość, Jasnej Górze przypisywano najważniejsze niepodległościowe znaczenie. Świadczą o tym spontaniczne inicjatywy podejmowane dla wyrażenia wdzięczności Jasnogórskiej Królowej. Zaproponowano na przykład, aby w każdym kościele w Polsce przed obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej płonęła wieczysta lampa.
Anna Haller, siostra generała Józefa Hallera, zgłosiła rezolucję, w której znalazły się słowa: „Pragniemy, by dotąd niespełnione śluby króla Jana Kazimierza zostały wykonane, dlatego żądamy złożenia hołdu Najświętszej Maryi Pannie w Jej stolicy, Częstochowie, przez Najjaśniejszą Rzeczpospolitą, a więc przez wszystkich jej przedstawicieli i powtórzenie tego ślubowania na Jasnej Górze, oraz koronowania Matki Boskiej na świecką Królową Polski”.
Ta śmiała i dość kontrowersyjna propozycja, przesadnie akcentująca polityczny wymiar Jasnej Góry, choć została odrzucona, świadczy o głębokiej wdzięczności dla Matki Bożej za Jej opiekę w latach niewoli. W tym też czasie biskupi polscy uzgodnili, że stałym miejscem ich obrad będzie odtąd Jasna Góra. Wystarano się w Stolicy Apostolskiej o wprowadzenie do Litanii loretańskiej wezwania „Królowo Korony Polskiej” oraz zatwierdzenie formularza Mszy Świętej i oficjum brewiarzowego o Matce Bożej Królowej Korony Polskiej. 14 stycznia 1920 r. Stolica Apostolska wyraziła zgodę co do zmiany Litanii loretańskiej, natomiast formularz i oficjum zostały zatwierdzone trzy lata później.
Jak wspomniałem, pierwsze święto 3 Maja obchodzono w odrodzonej ojczyźnie 90 lat temu. Było to faktycznie centralne święto narodowe. Zgromadziło na Jasnej Górze dziesiątki tysięcy pielgrzymów. Sprzed kościoła św. Zygmunta, z placu nazywanego wówczas rynkiem, wyruszyła uroczysta procesja. Zwracał uwagę oddział kosynierów, który prowadził armatę do ćwiczeń. Mszę Świętą pontyfikalną na Szczycie jasnogórskim celebrował biskup Władysław Krynicki z Włocławka, który w tym czasie mieszkał w klasztorze, a bazylika jasnogórska była faktycznie konkatedrą dla jego posługi pasterskiej.
Miesiąc później przybył na Jasną Górę generał Józef Haller, twórca Błękitnej Armii, witany jak bohater narodowy. Po Mszy św. Generał wygłosił przemówienie do żołnierzy, mówiąc między innymi, że „Polska, to nie tylko wielka rzecz, jak powiedział nasz poeta, ale i rzecz piękna. U stóp Jasnej Góry winny zespolić się wszystkie dążenia Polaków, którzy w wolności przodować będą innym narodom”.
Faktycznie, kiedy w 1920 roku zagroziła Polsce nawała bolszewicka, z Sanktuarium Królowej Polski popłynęło wezwanie nawołujące wszystkich do obrony ojczyzny. M.in. biskupi zebrani w klasztorze jasnogórskim na Konferencji Plenarnej Episkopatu Polski dokonali poświęcenia Polski Najświętszemu Sercu Jezusa i ponownie obrali Maryję na Królową Polski. Wówczas to naczelnik państwa Józef Piłsudski, przekonany o powszechnym uznaniu autorytetu Jasnej Góry, wystąpił z sugestią, żeby rząd i Naczelne Dowództwo Wojska Polskiego przeniosły się do Częstochowy. Naczelny wódz zakładał, że decyzja taka, podana do publicznej wiadomości, wpłynie na podniesienie morale społeczeństwa. Jednak jego argumentacja nie znalazła zrozumienia i poparcia ze strony ministrów. W każdym razie nie byłoby „Cudu nad Wisłą”, gdyby nie orędownictwo Jasnogórskiej Królowej Polski.
Należy dodać, że ze względu na znaczącą rolę Jasnej Góry dla życia religijnego w Polsce, papież Pius XI, ustanawiając nowy podział administracji kościelnej na terenach państwa polskiego, w 1925 roku erygował diecezję częstochowską. Odtąd Sanktuarium mogło, dzięki zaangażowaniu miejscowego biskupa, spełniać owocniej swoje funkcje pastoralne.
Poczynając od roku 1925, bardzo uroczyście obchodzono święto uchwalenia Konstytucji 3 maja, któremu nadano kościelny charakter – Matki Bożej Królowej Polski. W ten sposób połączono tradycję narodową i religijną, kult Matki Bożej Królowej Polski z tradycją patriotyczną. Odtąd dzień ten był obchodzony na Jasnej Górze szczególnie uroczyście. Wizerunek Matki Bożej odbito na monetach polskich (1928) i haftowano na sztandarach narodowych. Dzięki kard. Augustowi Hlondowi, Jasna Góra stała się w pełnym tego słowa znaczeniu centrum i sercem katolickiej Polski. Obok istniejących od wieków pielgrzymek spontaniczno-okazyjnych, Prymas Hlond zapoczątkował wielkie pielgrzymki: biskupów (konferencje i rekolekcje), kapłanów i wiernych poszczególnych stanów i zawodów. Jego zasługą było zorganizowanie w Polsce Akcji Katolickiej i jej potężnych ramion: katolickich niewiast, mężów, młodzieży męskiej i żeńskiej – skupiających łącznie około miliona najaktywniejszych członków. Jasnogórską Wspomożycielkę ustanowił główną Patronką Akcji Katolickiej, na Jasnej Górze odbywały się doroczne zloty poszczególnych grup. Nastąpiły uroczyste ślubowania: młodzieży akademickiej (1936), nauczycieli (1937), katolickich stowarzyszeń młodzieży męskiej (1938).
Podczas II wojny światowej, a następnie w latach komunizmu obchodzenie święta Królowej Polski 3 maja oraz uczczenie pamięci o Konstytucji 3 Maja były zabronione. Dopiero od 20 lat w tym Sanktuarium narodu, w polskiej Kanie, Maryja już bez przeszkód jest znowu Królową Polskiej Korony, jest Królową polskich spraw, polskich trudów, polskich cierpień i polskich zwycięstw.
Czesław Ryszka