
36 posiedzenie Senatu, 1-2 lipca 2009
Oświadczenie skierowane do minister zdrowia Ewy Kopacz w sprawie samobójstw w szpitalach.
Pani Minister.
Docierają do mnie dramatyczne sygnały o licznych aktach samobójstw w polskich szpitalach. Dokument Prokuratury Krajowej stwierdza, że w latach 2007 – 2008 w polskich szpitalach popełniono aż 76 samobójstw. W niektórych przypadkach mogło dochodzić do namowy i pomocy, czyli jakiejś formy eutanazji. Świadczy o tym fakt, że aż 27 postępowań toczyło się w sprawie „nieumyślnego spowodowania śmierci”, czyli samobójstwo mogło być skutkiem m.in. błędów lekarskich, wskutek których pacjent odczuwał potężny ból i zdecydował się na samobójstwo. Prokuraturze w żadnym z tych przypadków nie udało się udowodnić winy lekarzom, choć w siedmiu przypadkach Prokuratura Krajowa uznała sprawy umorzone przedwcześnie (m.in. w niektórych przypadkach zabrakło przesłuchań świadków, w tym pielęgniarek, nie sprawdzono diagnoz lekarskich, zabrakło dokumentacji medycznej itp).
Nie przeczę, że do samoagresji pacjentów dochodzi w wielu przypadkach w wyniku uświadomienia sobie przez kogoś beznadziejnego stanu zdrowia. Ale nawet w tak dramatycznej sytuacji powinien każdy taki przypadek zbadać bodaj rzecznik praw pacjenta - instytucji działającej przy Ministerstwie Zdrowia. Czy tak było?
Pani Minister, czy istnieje jakiś rzetelny raport w sprawie szpitalnych samobójstw? Czy Ministerstwo Zdrowia ma pełny obraz tych dramatycznych faktów? Czy prowadzona reforma w ochronie zdrowia, a zwłaszcza wprowadzenie częściowej odpłatności za usługi medyczne nie pogorszy sytuacji pacjentów np. w stanach choroby nowotworowej, którzy najczęściej targają się na życie?
Senator Czesław Ryszka